Kasztany i grzyby Aspromonte: sezon, święta i jesienny stół

Między październikiem a listopadem Aspromonte zmienia zawód. Plaże Costa Viola, pół godziny serpentyn niżej, pustoszeją, a góra wchodzi w najbardziej produktywny sezon: w kasztanowych lasach powyżej siedmiuset metrów kolczaste owocnie otwierają się i spadają, a w wilgotnym runie buczyn wyrastają grzyby. To czas, gdy wioski Aspromonte znów się zapełniają, nie plażowiczami, lecz rodzinami z koszami, a place goszczą święta otwierające jesień.

Ta strona opowiada o tym sezonie: kiedy dojrzewają kasztany i grzyby, gdzie są lasy, które je rodzą, jakie święta odbywają się w gminach okolicy i jak te dwa produkty trafiają na stół w kuchni kalabryjskiej. Nie jest to poradnik samodzielnego zbierania, które w Parku Narodowym jest regulowane, a w niektórych przypadkach wymaga zezwolenia: to opowieść o tym, co tu rośnie, i jak przeżyć to jako odwiedzający.

Dlaczego Aspromonte jest kasztanową górą

Kasztan jadalny potrzebuje gleb kwaśnych, obfitych opadów i nie nazbyt upalnego lata: w Aspromonte znajduje wszystkie trzy warunki. Masyw jest granitowy i łupkowy, więc gleba nie jest wapienna; wilgotne prądy znad Morza Tyrreńskiego zrzucają na zachodnie zbocze jedne z najwyższych opadów w Kalabrii; a wysokość, między siedmiuset a tysiącem metrów, łagodzi upał, który na równinie poniżej jest bezlitosny. Efektem jest niemal ciągły pas kasztanowych lasów towarzyszący wioskom średnich wysokości, od Sant’Eufemia d’Aspromonte po Delianuovę, od Santa Cristiny aż po stoki nad Scillą.

Wiele z tych lasów to nie las naturalny, lecz sad pielęgnowany od pokoleń: przycinane drzewa, runo oczyszczone przed opadaniem owocni, drogi gospodarcze pnące się między tarasami. Idąc nimi w październiku, rozumie się, że są to miejsca pracy, nie tylko krajobrazu, i że zbiory nie są folklorystyczną rozrywką, lecz gospodarką, która w tych gminach wciąż realnie się liczy.

Kiedy dojrzewają: kalendarz jesieni

Kasztan z Aspromonte opada między końcem września a pierwszymi dniami listopada, przy czym większość zbiorów przypada na październik. Dokładna data zależy od wysokości i od rocznika: niżej położone lasy wyprzedzają, te powyżej dziewięciuset metrów zamykają sezon. Deszczowe lato daje owoce większe, ale delikatniejsze; suche pomniejsza je i przyspiesza opadanie. Kto chce zobaczyć kasztanowe lasy we właściwym momencie, powinien celować w drugą połowę października, gdy las już zmienił barwę, a owocnie leżą na ziemi.

Grzyby mają inny kalendarz, związany bardziej z deszczem niż z miesiącem: wysyp przychodzi kilka dni po pierwszych poważnych jesiennych opadach, zwykle między końcem września a październikiem, i może się powtarzać do grudnia, jeśli sezon pozostaje łagodny i wilgotny. W wysokich buczynach, powyżej tysiąca metrów, owocnikowanie jest późniejsze i krótsze. Dlatego święta grzybów koncentrują się w pierwszej połowie października, gdy szansa na świeży produkt jest najwyższa.

Święto kasztana w Santa Cristina d’Aspromonte

Santa Cristina d’Aspromonte, wioska u stóp płaskowyżu Zervò, dała kasztanowi najdłużej istniejące święto w okolicy: Sagra della castagna, obchodzona już po raz dziewiąty, odbywa się jesienią na Piazza Vittorio Emanuele II i pokazuje sposoby, w jakie kasztan jada się tutaj, poczynając od pieczonych na żarze, obok mięsa z dzika i wiejskich słodyczy. To święto placu organizowane przez władze gminy wraz z lokalnymi stowarzyszeniami młodzieżowymi, w powolnym i nieprzefiltrowanym rytmie prawdziwych kalabryjskich sagre.

Dla przyjezdnych to także najprostszy sposób, by zobaczyć wioskę w działaniu: Santa Cristina jest mała, a w te dni centrum wypełnia się ludźmi z sąsiednich gmin. Data zmienia się z roku na rok i gmina ogłasza ją z kilkutygodniowym wyprzedzeniem, warto więc sprawdzić lokalny kalendarz przed wyruszeniem. Jeśli jesteś w okolicy w ten sam weekend, płaskowyż Zervò leży kilka kilometrów pod górę i jesienią wygląda najlepiej.

Grzyby, buczyny i zasady zbierania

Powyżej kasztanowych lasów zaczyna się buczyna, a wraz z nią królestwo grzybów. Borowiki są najbardziej pożądanym zbiorem i rosną przede wszystkim wśród buków wysokiego Aspromonte, w pasie od tysiąca metrów w górę, ale mieszany las kasztanowo-dębowy niżej dokłada swoje przez całą jesień. Na targach i wiejskich świętach pojawiają się także rositi, opieńki i inne gatunki, które lokalna tradycja zna od zawsze i które w górskich restauracjach trafiają do makaronu, do oleju albo po prostu na patelnię.

Zbieranie nie jest jednak dowolne. Znaczna część tych lasów leży w Parku Narodowym Aspromonte lub na gruntach państwowych, gdzie obowiązują limity ilościowe, dozwolone dni, a w wielu przypadkach obowiązek posiadania karty lub zezwolenia wydanego przez właściwy organ. Zasady różnią się w zależności od gminy i są aktualizowane z sezonu na sezon: przed wejściem do lasu z koszem warto zapytać w gminie lub w zarządzie Parku. Dla przejezdnego gościa najprostszą i najbardziej pełną szacunku drogą pozostaje kupno u uprawnionych zbieraczy albo skosztowanie w miejscowych lokalach.

W kuchni: jak się je tutaj jada

Kalabryjski kasztan niemal nigdy nie jest wyszukanym deserem: to pożywienie treściwe. Najpowszechniejszym sposobem pozostaje pieczenie na żarze, które na świętach odbywa się w dziurkowanych patelniach wielkich jak koła, ale w domu robi się też kasztany gotowane z liściem laurowym i suszone, odkładane na zimę, a potem moczone do zup i potraw ze strączków. Mąka kasztanowa, niegdyś zapas żywnościowy rodzin górskich, wraca dziś w chlebach i wypiekach niektórych sklepów.

Grzyby idą tą samą drogą prostoty. Borowik kroi się w plastry i trafia na patelnię z czosnkiem i pietruszką albo doprawia krótki makaron domowej roboty; to, co zostaje, konserwuje się w oleju lub suszy. W restauracjach górskich wiosek, w październiku i listopadzie, kasztany i grzyby często pojawiają się w tym samym menu, obok wieprzowiny lub dziczyzny i kozich serów z Aspromonte: to jesienna wersja kuchni, która latem, kilka zakrętów niżej, jest cała morska.

Kiedy jechać i jak dojechać

Najlepsze okno trwa od pierwszego tygodnia października do połowy listopada: las zmienił barwę, święta koncentrują się w tych tygodniach, a temperatury średnich wysokości pozostają w dzień przyjemne, choć wieczorem szybko spadają. Potrzebna jest odzież na cebulkę i buty trzymające na wilgotnym podłożu: po deszczach ścieżki kasztanowych lasów robią się śliskie, a opadłe liście kryją kamienie.

Przyjeżdża się niemal zawsze samochodem. Z A2 zjeżdża się w Sant’Eufemia d’Aspromonte, w Gioia Tauro lub w Rosarno w zależności od zbocza, i wjeżdża wąskimi drogami prowincjonalnymi pełnymi serpentyn: odległości w kilometrach są krótkie, czasy nie, warto więc liczyć z zapasem. Kto mieszka na Costa Viola, ma tę przewagę, że jest mniej niż godzinę od kasztanowych wiosek, pozostając nad morzem, i jesienią może przeplatać leśny poranek popołudniem na praktycznie pustej promenadzie.

Co zobaczyć w okolicy

Sezon kasztanów zbiega się z najlepszym momentem dla płaskowyżu Zervò, gdzie konie pasą się swobodnie wśród buczyn, i dla szlaków wspinających się z Delianuovy i Sant’Eufemia d’Aspromonte ku wyższym partiom. Kto ma cały dzień, może dotrzeć do Gambarie, górskiego kurortu masywu, albo na Montalto, szczyt z posągiem Odkupiciela spoglądającym na Cieśninę.

Schodząc niżej, Piana di Gioia Tauro wchodzi w listopadzie w swój mocny sezon, czas zbioru oliwek i tłoczni w pełnym ruchu: tego samego dnia można przejść z wysokogórskiego lasu do wiekowych gajów oliwnych wokół Varapodio i Oppido Mamertina. W stronę morza natomiast jesienna Costa Viola oferuje miejscowości takie jak Scilla i Bagnara Calabra bez sierpniowego tłumu, z dodatkiem długiego światła i restauracji, które znów pracują dla swoich.

Najczęstsze pytania o kasztany i grzyby w Aspromonte

Kiedy najlepiej zobaczyć kasztanowe lasy? W drugiej połowie października. W tych tygodniach owocnie leżą na ziemi, las już przeszedł w żółć i miedź, a zbiory są w najbardziej intensywnym momencie.

Czy mogę sam zbierać kasztany albo grzyby? Nie dowolnie. Owocujące lasy kasztanowe to niemal w całości własność prywatna, nawet gdy nie są ogrodzone, a grzybów dotyczą regulaminy Parku Narodowego Aspromonte i poszczególnych gmin, z limitami ilościowymi i często obowiązkową kartą. Zapytaj wcześniej w gminie lub w zarządzie Parku.

Gdzie odbywa się święto kasztana? W Santa Cristina d’Aspromonte, na Piazza Vittorio Emanuele II. Doszło do dziewiątej edycji i organizuje je gmina razem ze stowarzyszeniami młodzieżowymi wioski; datę ogłasza się co roku z kilkutygodniowym wyprzedzeniem.

Czy można połączyć góry i morze w jednej podróży? Tak, i właśnie dlatego ta okolica dobrze działa jesienią. Z kasztanowych wiosek na wybrzeże Scilli, Bagnary i Palmi jest mniej niż czterdzieści minut drogi, można więc spać nad morzem i wjeżdżać w góry na jeden dzień.

Czy potrzebne są buty trekkingowe? Na spacer po kasztanowych lasach wystarczą zabudowane buty z podeszwą, która trzyma, bo po deszczu podłoże jest śliskie. Na szlaki wysokogórskie, powyżej Zervò lub w stronę Montalto, potrzebne są prawdziwe buty i uwaga na godziny światła, które jesienią szybko się skracają.